Wyobraź sobie wieczór, gdy otwierasz stronę z grami i zaczyna się mała wyprawa — przeglądasz kolorowe miniatury, zatrzymujesz się przy kilku tytułach i pozwalasz, by oprawa dźwiękowa i grafika ułożyły pierwsze wrażenie. To nie jest instrukcja, to raczej spacer po wirtualnym pasażu rozrywki, gdzie każdy salon ma swoje słowa-klucze: tematyka, klimat, tempo. Tak zaczyna się...

